Jakiś czas temu mogliście przeczytać tu konkretniejszy opis historii Fundacji Albatros. Opowiadałam jak zaczynaliśmy (więcej niż to, że jako "Pierwiosnek"), co jest dla nas najważniejsze, kto stanowi trzon naszej ekipy. Niestety strona "wysypała się" jak to często bywa ze stronami, a my ciągle próbujemy wykroić choć troszkę czasu na informowanie o tym co robimy. A czasu wciąż za mało, bo ....dużo robimy. W sezonie letnim oczywiście głównie w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Dzikich.
Niniejszym obiecuje poprawę i w najbliższych dwóch tygodniach znów naskrobię trochę o przeszłych czasach... może komuś będzie się chciało to czytać. E.R.
a póki co pozostawiam historyczny tekst napisany wspólnie przez wesołą ekipę wolontariuszy i nie tylko, poprawię tylko dane nt. ilości naszych pacjentów: Miłośnicy przyrody, obrońcy natury, sojuszniczy zwierząt, zapaleni idealiści, wegetarianie, mięsożercy, przyjaciele naszych przyjaciół… to tylko kilka z wielu określeń jakie definiują kto kryje się za nazwą Fundacja Albatros. Studenci, weterynarze, kucharze, geolodzy, naukowcy, specjaliści od marketingu i nie tylko, piekarze, fotografowie, prawnicy… tak różni, a jednocześnie tak mocno powiązani dzięki jednej idei: ratowanie przyrody. Gdy tylu ludzi z różnorodnych dziedzin zbiera się pod tak szlachetnym hasłem (czyt. „ratować przyrodę”) może z tego wyniknąć jedynie coś dobrego. Fundacja Albatros powstała w 2006 roku pod kryptonimem „Pierwiosnek”. Przez te dwa lata wybudowaliśmy woliery własnymi rękoma, nauczyliśmy się jak bardzo łabędź potrafi się wkurzyć za 5-minutowe opóźnienie w podaniu śniadania, przekonaliśmy miliony osób (nie oczekujcie od nas skromności), że warto jest bronić piękna natury, umyliśmy nogi (i nie tylko!) nie jednemu bocianowi, pokonaliśmy niezliczone zastępy larw, które pożywiały się naszymi pacjentami, nauczyliśmy się jeździć Ptasim ambulansem (nie, nie, to wcale nie takie proste) i dzięki temu przeprowadzić ponad 200 (na teraz około 600) interwencji w terenie, nauczyliśmy się jak powstrzymywać łzy przy pożegnaniach z naszymi podopiecznymi, pomogliśmy ponad 500 (na dziś już około 2 razy tyle) dzikim ptakom wrócić do natury… w sumie dużo zrobiliśmy i po to stworzyliśmy tę stronę żebyście mogli się zapoznać z nami i naszą fundacją.
Z resztą, jeżeli już tak dużo przeczytaliście to zapraszamy do zakładek, a może od razu woluntariusze lub wesprzyj nas… trzymamy kciuki.
|