-->
OSP Piasutno - niezawodny partner w akcji

Z takimi strażakami Ptasi Ambulans byłby w stanie złapać każdego pacjenta.
Na jeziorze Marksewo, koło wsi o tej samej nazwie mieszkańcy zauważyli łabędzia, któremu z dzioba zwisała żyłka wędkarska. Wyraźnie osowiały pływał razem z rodziną - jego partnerem i dwojgiem młodych, trzymając się jednak w pewnej odległości od reszty. Zgłaszający zauważyli, że nie może pobierać pokarmu, prawdopodobnie haczyk utkwił mu w okolicy gardła.
Przyjechaliśmy sprawdzić, czy faktycznie ptak potrzebuje naszej pomocy.

Czytaj całość…
 
Kolejna akcja - Żegoty

Żegoty – tym razem na pomoc pospieszył prywatny podnośnik, dwa pozostawione przez rodziców młode bociany, dzięki życzliwym ludziom i gminie Kiwity, zostały uratowane przed śmiercią głodową. Teraz spokojnie przezimują w naszym ośrodku i w przyszłym roku, odżywione i gotowe do nauki latania rozpoczną nowe życie.

A oto kilka obrazków z akcji

 
Ostatni w tym sezonie koncert w Matytach

 Aura nie dopisała w ostatnią sobotę, a to niestety bezpośrednio przełożyło się na frekwencję w trakcie koncertu w Matytach.

A szkoda, bo koncert naprawdę wart był wysłuchania i obejrzenia. 

Ostatni  koncert powiązany z cyklem Jarmarków dla Duszy i Ciała, na których obecna jest nasza Fundacja, będzie z pewnością niezwykłym wydarzeniem.

Tym bardziej zachęcam wszystkich, którym bliscy są nasi dzicy pacjenci oraz twórczość Czerwonego Tulipana i Waldemara Śmiałowskiego, żeby nie zważając na pogodę, ani inne przeciwności losu, przyjechali w sobotę 11 września do Gospodarstwa Naprawdę Agroturystycznego Przystań w Matytach. Szczegóły jak zwykle na stronie naszych przyjaciół Gospodarstwo Naprawdę  Agroturystyczne Przystań

 

 
Spotkajmy się w Matytach

Kochani

Po raz trzeci będziemy gościć z pracami naszych młodych i młodszych artystów w Matytach. Zaczynamy powoli czuć się w tym niezwykłym gospodarstwie jak u starych przyjaciół. Wszystkich naszych znajomych i nieznajomych namawiamy serdecznie - warto przejechać trochę kilometrów, wyrwać się z miasta, pobłądzić po Parku Krajobrazowym Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich, żeby na koniec trafić w tak ciepłe, klimatyczne miejsce - do Przystani w Matytach. Mieliśmy okazję odwiedzić już dwa Jarmarki dla duszy i ciała w Gospodarstwie Naprawdę  Agroturystycznym Przystań , wspólnie uczestniczyliśmy w dwóch koncertach, które były dla wszystkich niezwykłym przeżyciem. Poznaliśmy gospodarzy i gości...było fantastycznie. W sobotę kolejny koncert. Tym razem Dusi Staroniewicz i Krzysia Kwiatkowskiego. My już nie możemy się doczekać. Bądźcie z nami 28 sierpnia w Matytach. Szczegółowy program Jarmarku na stronie naszych przyjaciół, dzięki których gościnności znów w przerwie koncertu będziemy prowadzić aukcję na rzecz ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt. Czekamy na Was

 
Późne lęgi bocianie - historia młodego szczęściarza z Kolna

Na oczach mieszkańców wielu wiosek rozgrywają się teraz prawdziwe bocianie dramaty. Czas odlotu bliski, a nie wszystkie młode są  gotowe do nowego etapu życia poza gniazdem. W przypadku, gdy pary  z różnych przyczyn zbyt późno wyprowadziły legi, młodzież nie zdążyła dojrzeć do sprawności potrzebnej na opuszczenie gniazda i odlot na dalekie zimowiska. I co wtedy? Instynkt nakazuje rodzicom opuścić gniazdo, a młode zostają, skazane na śmierć głodową. W takich sytuacjach jedynym ratunkiem dla nich są czujni sąsiedzi – ludzie. To właśnie gospodarze posesji w centrum Kolna, na której bociany odchowały jednego późnego pisklaka zaniepokojeni faktem, że rodzice na dobre opuścili gniazdo, powiadomili służby ochrony środowiska. Z RDOŚ zgłoszenie trafiło do nas i dzięki sprawnej koordynacji Dyżurnego Miasta i Powiatu Olsztyn, który wysłał z pomocą specjalnie wyposażoną jednostkę, razem ze strażą uratowaliśmy kolejne bocianie życie. Poniżej kilka zdjęć z akcji ratunkowej przeprowadzonej przez Straż Pożarną z Biskupca razem z jednostką OSP w Kolnie. Osłabiony młody bocian został ewakuowany z gniazda umieszczonego na dachu wysokiej stodoły. Choć nie było łatwo wycelować podnośnikiem ustawionym na grząskim podłożu strażacy spisali się na medal. Wszyscy świadkowie akcji trzymali kciuki. Podstawowym zagrożeniem dla jej powodzenia była ewentualność, że wystraszony ptak w akcie desperacji będzie próbował wylecieć z gniazda. Mogłoby się to skończyć tragicznie dla nie umiejącego latać młodzika, pomimo asysty strażaków czekających na dole z płachtą gotową do łapania uciekiniera. Na szczęście obyło się bez zbędnych kłopotów. Mały, jak wielu jego pobratymców, na stres zareagował najlepiej jak mógł w tej sytuacji – położył się w gnieździe pozwalając strażakom bez problemu wykonać swoje zadanie.

Jutro czeka nas  kolejna taka akcja….

 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 6 z 13
Popularne
Nowości
Sondy
Skąd dowiedziałes się o Fundacji Albatros?